Data: Thursday, 6 October 2011 autor: softendosubmitterauto
Paper Mario był jednym z najlepszych RPG’ów na N64. Czy tak samo będzie z sequelem na GB? Czy Mario Online: The Thousand-Year Door spełnił oczekiwania graczy?
Muszę powiedzieć, że jednym z grających tak cierpliwie czekających na tę grę byłem ja. Na kolejny RPG z Mariem oczekiwałem już od ukończenia Paper Mario na Nintendo 64. Była to najlepsza gierca w jaką kiedykolwiek grałem, głównie ze względu na własną pomysłowość, design i klimat. Mario & Luigi była świetną grą, niemniej jednak brakowało jej “tego czegoś”, co trzymało mnie przy PM na N64. Z uwagą 1 kwietnia 2004 zobaczyłem pierwsze screeny z sequela Paper Mario i… Od razu wiedziałem, że ta gierca musi być hitem. Minęło kilka miesięci - rozporządzam już w końcu długo oczekiwaną grę. Czy jednak sprostała ona oczekiwaniom posiadaczy Gacków na całym świecie?
To, co najbardziej rzuca się w oczy po odpaleniu gierki to… muzyka. Od razu wiedziałem, że jest inna niż w pierwszej części i że przez to gierca będzie miała inny klimat (w grze muzykę zrobili inni ludzie odpowiedzialni za ścieżki dźwiękowe do takich gier jak Fire Emblem). Do tej sprawy jeszcze wrócę, a tymczasem chcę Tobie objaśnić fabułę gierki. Otóż Księżniczkę Peach przynudzało już królewskie życie, zatem postanowiła w tajemnicy przed wszystkimi wypłynąć na wakacje do pełnego niebezpieczeństw portowego miasta Rougeport. Tam spotkała pewną zakapturzoną postać dała jej dziwną skrzynkę twierdząc, że jedynie osoba o szlachetnym i czystym sercu może ją otworzyć… Po paru dniach do braci hydraulików przyszedł (a właściwie przyleciał) listonosz. Peach pisała w nim o skarbie - 7 kryształowych gwiazdach, które można wyszukać wyłącznie z poradą magicznej mapy, którą załączyła w liście, prosząc jednocześnie Mario i Luigiego o poradę w poszukiwaniach. Gdy hydraulicy dopłynęli do Rougeport, okazało się, że Peach zniknęła. Niemniej jednak tym razem na pewno nie została porwana poprzez Smoczyska - co więc kryje się za tajemnicą jej porwania? I czy jest to związane ze skarbem? A jaką rolę odegrają w tym Tobie tytułowe 1000-letnie drzwi? Dowiecie się grając w Paper Mario: The Thousand-Year Door.
Fabuła, zwroty akcji i potężna dawka dialogów pełnych nietuzinkowego humoru jest oczywiście mocną stroną tej gierki. Ale czy wprowadzone jeszcze jakieś innowacje?
Sterowanie jest bardzo łatwe - analogiem chodzimy, (A) skaczemy, rozmawiamy i zatwierdzamy komendy , a oprócz tego wykonujemy Action Commands i Stylish Moves w walce, (B) używamy młota i kontry w walce, [Z] pokazujemy status, (X) używamy kwalifikacji partnera, (START) włączmy ekwipunek, a (Y) i |R)? Tymi przyciskami używamy specjalnych papierowych kwalifikacji które nabywamy w trakcie gierki. Gdy znajdziemy się na odpowiednim panelu możemy wymienić się na przykład. w papierowy samolot i dostać się w miejsca uprzednio niedostępne. Ciekawe urozmaicenie i fajna sprawa. Skoro już jestem przy elementach zręcznościowych - będzie także nam informacje przemierzyć poziomy retro rodem z Super Mario Bros. jako… Smok! Tak, to nie żart. Poziomy te są wspaniałą odskocznią od trybu RPG - priorytetowo dla fanów retrogrania. Szkoda tylko, że są tak krótkie…
Jak przystało na porządnego RPG’a, musi być obecny tryb walki. Jednakże w PM: TTYD walki są mocno zręcznościowe i pomysłowe - nie powinniśmy się przy nich nudzić. Bitwy są rozgrywane na scenach teatralnych, a wokół siedzi publiczność. Jeżeli w walce dobrze ludzie idze, robisz genialne Action Commands i Stylish Moves - czyli specjalne ruchy, dzięki którym walka wygląda nie gorzej, wtedy przychodzi więcej publiczności. Jeżeli jednakże przegrywasz, to widzowie odchodzą, niedużo tego -mogą w pewnych sytuacjach wejśc na scenę i namieszać, czymś w ciebie rzucić, a w pewnych sytuacjach spada na ciebie jakiś element sceny. Na 100% przeciwnika może spotkać to samo. Nowością jest to, że przeciwnik też może przynieś i używć w walce przedmiot, ale wyekwipować odznakę. Standardowo, dostępne są również ataki młotem i skok (gdy wyekwipujemy więcej odznak, zyskujemy więcej ataków w tych kategoriach), można użyc też przedmiotu, uciec albo ochraniać się, albo… Użyć ataku Specjalnego, za poradą wspomnanych poprzednio legendarnych Kryształowych Gwiazd. Gdy użyjesz jednego z takich ataków tracisz energię gwiezdną na pasku specjali. I tu właśnie przychodzi z radą publika - im większy doping, tym więcej i szybciej napełniasz ten pasek, żeby zrobić kolejnego Specjala. W walce można też użyć komendy Appeal, która przyśpiszy regenerację paska.
Ależ się rozpisałem… Uff…
Powinno się powoli kończyć reckę, zatem czas na podsumowanko. Grafika jest świetna - niektóre miejsca są mroczne i klimatyczne, a niektóre kolorowe i bardzo wesołe. Świat gierce jest bardzo zróżnicowany. Choć w niektórych miejscach gra wygląda ładniej, a nierzadko gorzej, a animacja czasem chrupnie - stąd taka ocena za grafikę. Muzyka jest świetna - dużo nowych kawałków i wiele inncyh, świetnie zremixowanych starszych melodyjek. Grywalnośc to coś wspaniałego! PM: TTYD to idealne połączenie zabawnych dialogów, walk na scenie teatru, pokręconej fabuły i elementów zręcznościowych. Nie jest to taki zwykły RPG. To platformówka, przygodówka i gra fabularna wrzucona do jednego kotła i zmieszana. Bez dialogów gierca wiele traci, więc polecam grę priorytetowo tym, którzy umią płynnie czytać po angielsku. Gierca pozwoli zając się na ponad 30 godzin, niemniej jednak o ile chcesz przejść ją oczywiście, spędzisz przy niej więcej niż 50 godzin z hakiem - gra ma dużo questów i sekretów.
Muszę odpowiedzieć sobie na postawione wcześniej pytanie: czy Paper Mario: The Thousand-Year Door jest lepsza od osobistej poprzedniczki? Gra ta to zwyczajnie “dopakowana” pierwsza część - jest bardziej długa, śmieszniejsza, znajdziesz tu więcej dialogów. I dlatego stawiam ją odrobinkę wyżej od pierwszej części. Gierka jest też jednym z najlepszych RPG’ów na GC. Zatem jeśli masz tę konsolę, nie zastanawiaj się - możesz śmiało inwestować w Paper Mario 2. Jeżeli już natomiast zdarzy się, że klimat tej gierki Inni ludzie się nie spodoba, obniż ocenę o jedno oczko i tym samym nie musisz zgadzać się z moją recenzją. Zapraszam również do pobierania darmowych gier Mario Bros
Tagi: download mario bros, free mario, games mario, gry mario, mario download, mario forever, mario games, mario online
Kategoria: 1 | Komentarze (0)
Zostaw odpowiedź
Musisz się zalogować aby móc komentować.
